Księga gości    |    Kontakt    |    Adresy    |    Szukaj    |    Forum    |    Galeria    |    Kartki    |   
  Strona główna
  Zakon i jego historia
  Rok Jubileuszowy
  Pijarski Rok Powołaniowy 2012
  Pijarzy w Polsce
  Biblia
  Sakramenty
  Kwartalnik eSPe
  Pijarzy na świecie
  Duszpasterstwo powołań
  Modlitwa
  Szukającym drogi
  Humor
     Królowa Szkół Pobożnych
     Św. Józef Kalasancjusz
     Rok o. J. Górszczyka
     Aktualności
     Rozważania
     Akcje duszpasterskie
     Rekolekcje
     Świeccy pijarzy
     Katalog www
     Dokumenty, listy i orędzia
     Droga Krzyżowa
     Pijarzy dzieciom
     Ośrodek w Łapszach
     Pijarski kościół w ŁOWICZU
     Z PIJARSKIEGO ARCHIWUM
     Czy wiesz, że...
     Polecamy
     KONKURS na Grób Pański
     Święta Współbraci

E-mail
Hasło
 » Zapomnialem hasła
 » Załóż konto
 Tu jestes: Home :: Strona główna

Najbardziej znane polskie cmentarze
1/2



Spacerem po polskich nekropoliach


Cmentarz Powązkowski


Jedną z najbardziej znanych polskich nekropolii są Powązki w Warszawie. Ten najstarszy cmentarz stolicy został założony w 1790 roku. W XVIII wieku Powązki znajdowały się poza granicami administracyjnymi miasta, były podwarszawską wsią. Miejsce, gdzie obecnie znajduje się cmentarz, należało wówczas do synów stolnika warszawskiego i starosty klonowskiego Melchiora Szymanowskiego, którzy – wykonując testament ojca – przekazali grunty katolickim parafiom Świętego Andrzeja, Świętego Jana i Najświętszej Maryi Panny. Rozrastająca się szybko Warszawa z czasem wchłonęła wioskę, która stała się jedną z dzielnic miasta. Obecnie nazwę Powązki używa się już wyłącznie na określenie nekropolii.

Nekropolia podzielona jest na dwie części – Cmentarz Wojskowy oraz Cmentarz Komunalny. Najważniejszą i najcenniejszą dla polskiej kultury narodowej częścią Powązek jest Aleja Zasłużonych, gdzie pochowani są znani artyści, pisarze, kompozytorzy, politycy, społecznicy.

- Od samego zarania Powązek kładziono na nich ciała ludzi skromnych, znaczniejszych i wybitnych, za których trumnami szły tłumy żałobników. Dwieście lat od założenia Powązek wystarczyło aby zebrali się tam przedstawiciele wielu pokoleń, rozmaitych powołań i zawodów, wybitni i mało znaczni, ale którzy zostawili nagrobne ślady, na naszych oczach uzupełniając obraz epoki niezbędnym elementem - pisał o cmentarzu Jerzy Waldorff w szkicu "Za bramą wielkiej ciszy".

Na warszawskim cmentarzu spoczywają m.in.: Jacek Kaczmarski, Krzysztof Komeda, Jacek Kuroń, Witold Lutosławski, Waldemar Milewicz, Stanisław Moniuszko, Czesław Niemen, Bolesław Prus, Stanisław Reymont, Julian Tuwim, Władysław Szpilman, Jerzy Waldorff, Melchior Wańkowicz, Henryk Wieniawski.

Od 31 lat na początku listopada na Powązkach zbierane są pieniądze na remont tej cennej nekropolii. Inicjatorem akcji ratowania cmentarza był Jerzy Waldorff, który – jak sam mówił – wpadł na pomysł publicznej zbiórki funduszy po lekturze polskiej literatury pozytywistycznej. Dzięki kwestom w ciągu ponad ćwierćwiecza odnowiono kilkaset zabytkowych nagrobków.

- Stary cmentarz warszawski jest jak olbrzymia księga opisująca w różnych warstwach - bardziej i mniej ważnych, tyczących się spraw publicznych i osobistych - dzieje dwustu lat trudnej sławy i chwały stolicy fatalnie usytuowanej na europejskim rozdrożu - pisał Waldorff.
fot. Warszawskie Powązki


Cmentarz Rakowicki w Krakowie

Warszawa ma swoje Powązki, w Krakowie natomiast najcenniejszą i najstarszą nekropolią jest Cmentarz Rakowicki z początku XIX wieku. Pod koniec XVIII wieku rajcy krakowscy zakazali chować zmarłych na przepełnionych cmentarzach w granicach miasta. Zaistniała konieczność założenia nowej nekropolii – wybór padł na podkrakowski folwark Rakowice. Teren wykupiły władze austriackie, koszty urządzenia cmentarza natomiast pokryło miasto Kraków oraz podmiejskie gminy, które zyskały w ten sposób prawo do chowania tam swoich zmarłych. Pierwsza uroczystość pogrzebowa na Rakowicach odbyła się w 1803 roku. Nekropolię powiększano kilkakrotnie (ostatni raz na początku XX stulecia). W 1920 roku w pobliżu założono cmentarz wojskowy, który obecnie stanowi część rakowickiej nekropolii.

Podobnie jak Powązki w stolicy Cmentarz Rakowicki jest miejscem pochówku najznamienitszych obywateli miasta, ludzi, którzy na trwałe zapisali się w historii Polski i narodowej kultury. Podczas spaceru po krakowskiej nekropolii napotkać można na miejsce spoczynku wybitnych twórców kultury, działaczy niepodległościowych i społecznych, polityków, profesorów, uczestników ruchów niepodległościowych i powstań. Na Rakowicach spoczywają m.in.: Teodor Axentowicz, Odon Bujwid, Ignacy Daszyński, Jan Matejko, Helena Modrzejewska, Tadeusz Kantor, Oskar Kolberg, Juliusz i Wojciech Kossakowie, Eugeniusz Kwiatkowski, Józef Mehoffer, Lucjan Rydel, rodzice i brat Jana Pawła II.

W 1981 roku powstał Społeczny Komitet Ratowania Cmentarza Rakowickiego, którego celem jest zbiórka pieniędzy na remont zabytkowych nagrobków.
fot. Cmentarz Rakowicki

Największy cmentarz Polski

Największą nekropolią w Polsce i trzecią w Europie (po Hamburgu i Wiedniu) jest Cmentarz Centralny w Szczecinie – obecnie ma powierzchnię ponad 170 hektarów, spoczywa tu około 300 tysięcy zmarłych. Został założony w 1901 roku według projektu architekta Wilhelma Meyer-Schwartaua (wzorującego się na hamburskim Ohlsdorfer Friedhof ), w 1918 roku nekropolię przebudowano według planów Georga Hanniga, pierwszego dyrektora cmentarza, wybitnego znawcy parków, który doświadczenie zdobywał m.in. w Wersalu.

To właśnie Hannigowi Cmentarz Centralny zawdzięcza parkowy charakter. Znawca botaniki dostrzeże tu prawie 400 gatunków drzew, wśród nich m.in. miłorząb japoński, sosnę kalifornijską, klon srebrzysty, liczące sobie kilkadziesiąt lat wspaniałe platany, leszczynę turecką, jodłę kalifornijską. Szczeciński cmentarz to znakomite miejsce do długich jesiennych spacerów – obliczono, że całkowita długość wszystkich alejek wynosi blisko 80 kilometrów. Mało jest zatem osób, dla których szczecińska nekropolia nie ma tajemnic. Uwagę odwiedzających przyciąga zresztą nie tylko niezwykła roślinność, ale również architektura cmentarna.

W centralnym punkcie nekropolii znajduje się neoromańska kaplica cmentarna, która przetrwała naloty alianckie w 1945 roku w stanie niemal nienaruszonym. Tuż po wojnie obiekt zdewastowano – świątynia służyła m.in. jako magazyn parkowych ławek. W połowie lat 70. planowano gruntowną renowację kaplicy, jednak plany te pokrzyżowało tragiczne wydarzenie: w 1981 roku budynek strawił pożar. Spaleniu uległ dach nad kopułą główną, a woda użyta w czasie gaszenia zniszczyła malarską dekorację wnętrza. Do odbudowy przystąpiono dopiero w 1983 roku. Gruntowną renowację ukończono dokładnie dziesięć lat temu – 1 listopada 1995 roku kaplica została ponownie oddana do użytku.

Po II wojnie światowej administrator cmentarza zlikwidował większość niemieckich nagrobków – zachowało się dosłownie kilkadziesiąt starych grobów, te jednak pozostały nietknięte i są obecnie wpisane do rejestru zabytków.
fot. Cmentarz Centralny w Szczecinie

««Powrót

wersja do druku    wyślij znajomemu
1 2 
POZOSTALE DZIALY SERWISU:
[ Strona główna ]      [ Zakon i jego historia ]      [ Rok Jubileuszowy ]      [ Pijarski Rok Powołaniowy 2012 ]      [ Pijarzy w Polsce ]      [ Biblia ]      [ Sakramenty ]      [ Kwartalnik eSPe ]      [ Pijarzy na świecie ]      [ Duszpasterstwo powołań ]      [ Modlitwa ]      [ Szukającym drogi ]      [ Humor ]     

1999-2014 © Wszelkie prawa zastrzeżone       Copyright pijarzy.pl :: Powered by AntCms