Księga gości    |    Kontakt    |    Adresy    |    Szukaj    |    Forum    |    Galeria    |    Kartki    |   
  Strona główna
  Zakon i jego historia
  Rok Jubileuszowy
  Pijarski Rok Powołaniowy 2012
  Pijarzy w Polsce
  Biblia
  Sakramenty
  Kwartalnik eSPe
  Pijarzy na świecie
  Duszpasterstwo powołań
  Modlitwa
  Szukającym drogi
  Humor
     Królowa Szkół Pobożnych
     Św. Józef Kalasancjusz
     Rok o. J. Górszczyka
     Aktualności
     Rozważania
     Akcje duszpasterskie
     Rekolekcje
     Świeccy pijarzy
     Katalog www
     Dokumenty, listy i orędzia
     Droga Krzyżowa
     Pijarzy dzieciom
     Ośrodek w Łapszach
     Pijarski kościół w ŁOWICZU
     Z PIJARSKIEGO ARCHIWUM
     Czy wiesz, że...
     Polecamy
     KONKURS na Grób Pański
     Święta Współbraci

E-mail
Hasło
 » Zapomnialem hasła
 » Załóż konto
 Tu jestes: Home :: Strona główna

Polski pielgrzym doszedł pieszo do Rwandy

Pokonał 14 krajów. W nogach ma 6 200 km. Po prawie rocznej wędrówce polski pielgrzym dotarł do Kibeho, jedynego miejsca uznanych przez Kościół objawień maryjnych w Afryce. Wyruszył z sanktuarium w Gietrzwałdzie, będącego z kolei jedynym miejscem uznanych objawień maryjnych w Polsce.

Piotr Chomicki ma 33 lata, jest przedsiębiorcą z Warszawy. Wyruszył w drogę po tym, jak w czasie wizyty w Gietrzwałdzie natknął się na książkę o objawieniach na Czarnym Lądzie. Pielgrzymował, by głosić pokojowe orędzie Matki Bożej.

"Po przeczytaniu książki o orędziach i objawieniach Matki Bożej z Kibeho poczułem w swoim sercu zaproszenie Maryi do odbycia pielgrzymki do miejsca tych jedynych objawień maryjnych w Afryce. Wyruszyłem 12 października 2012 r. z sanktuarium w Gietrzwałdzie, czyli miejsca gdzie to pragnienie pielgrzymowania się zrodziło. Był to dzień po rozpoczęcia w całym Kościele Roku Wiary" - powiedział Radiu Watykańskiemu Piotr Chomicki. Po drodze miał do pokonania 14 krajów. "Do Turcji doszedłem pieszo.

Stamtąd samolotem do stolicy Etiopii i dalej znów pieszo. Pokonałem pieszo 6200 km, z czego 2400 km przypada na Czarny Ląd. Cała pielgrzymka była bardzo spokojna, stonowana, bardzo dużo się modliłem. Na ostatnim odcinku, kiedy już wchodziłem do Kibeho, towarzyszyło mi trzech misjonarzy i jedna osoba świecka. Dotarłem do stóp Matki Bożej z ogromnym spokojem w sercu i radością, bo przecież przez prawie cały ostatni rok, dzień w dzień, rozważałem jej orędzie i pragnąłem dotrzeć do Kibeho" - wyznał polski pielgrzym.

Po dotarciu na miejsce Piotr Chomicki modlił się w miejscu objawień maryjnych. Rozmawiał także z mieszkającą w Kibeho Natalie, jedną z trzech dziewcząt, której przed ponad trzydziestu laty objawiła się Matka Słowa.

za: gosc.pl

««Powrót

wersja do druku    wyślij znajomemu
POZOSTALE DZIALY SERWISU:
[ Strona główna ]      [ Zakon i jego historia ]      [ Rok Jubileuszowy ]      [ Pijarski Rok Powołaniowy 2012 ]      [ Pijarzy w Polsce ]      [ Biblia ]      [ Sakramenty ]      [ Kwartalnik eSPe ]      [ Pijarzy na świecie ]      [ Duszpasterstwo powołań ]      [ Modlitwa ]      [ Szukającym drogi ]      [ Humor ]     

1999-2014 © Wszelkie prawa zastrzeżone       Copyright pijarzy.pl :: Powered by AntCms