Święcenia prezbiteratu i diakonatu

Święcenia prezbiteratu i diakonatu

25 maja obchodziliśmy naszym Zakonie uroczystość święceń. Z rąk bpa Janusza Mastalskiego święcenia prezbiteratu przyjął dk. Łukasz Czub od Miłosierdzia Bożego. Święcenia diakonatu w tym dniu również przyjęli: al. Przemysław Kołacki od Matki Bożej Królowej Anielskiej, al. Dawid Bartochowski od św. Michała Archanioła oraz al. Emil Grochowski od Matki Bożej Królowej nieba i ziemi. 

Eucharystia miała miejsce w kościele MB Ostrobramskiej w Krakowie na Wieczystej, a przewodniczył jej bp Janusz Mastalski, prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów – o. Mateusz Pindelski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego – o. Marek Kudach oraz o. Józef Matras, o. Tomasz Jędruch i o. Jacek Wolan. Obecni również byli licznie zebrani współbracia z placówek z całej Polski, wspólnota seminaryjna, wspólnota z nowicjatu oraz rodziny i przyjaciele nowo wyświęconych. Uroczystość ubogacił swoim śpiewem chór parafialny Gaudete pod dyrekcją s. Suzany Ferfogli.

Podczas kazania ksiądz biskup zaznaczył jak ważną rolę pełnią diakoni i kapłani w obecnych czasach, którzy swoją postawą, zachowaniem, budowaniem wspólnoty zakonnej są przykładem dla innych. – Wiedza, którą posiadacie prowadzi do mądrości ludzi, których spotkacie – mówił ksiądz biskup. Zaznaczył również, że jest ona zbierana nie tylko podczas sukcesów, ale także podczas porażek. Bycie kapłanem oznacza świadomość, komu się zaufało, jaką drogę się wybrało i nieodłącznym elementem tej drogi jest oddanie się Jego woli, wówczas wszystko stanie się możliwe. Ksiądz biskup zwrócił się również do rodziców nowo wyświęconych – Bądźcie dumni z tego, że Wasz syn jest w zakonie i módlcie się, żeby był święty. Żebyście mogli powiedzieć – to owoc mojej pracy.

Na końcu uroczystości prezbiter Łukasz Czub podziękował wszystkim przybyłym, a w szczególności ks. bpowi Januszowi Mastalskiemu, obecnemu prowincjałowi, poprzedniemu prowincjałowi, rektorowi seminarium, ojcom duchownym, a w szczególności rodzicom, rodzinie i przyjaciołom, którzy towarzyszyli im przez lata.