Rekolekcje powołaniowe I turnus

Rekolekcje powołaniowe I turnus

Po czteromiesięcznej przerwie pijarskie Wyższe Seminarium Duchowne w Krakowie znów zapełniło się rekolektantami. W dniach 13-16 lipca w rekolekcjach powołaniowych prowadzonych przez o. Piotra Reckiego, duszpasterza powołań, wzięło udział dziesięciu chłopaków. 

Przybyli z pięciu różnych diecezji - koszalińsko-kołobrzeskiej, rzeszowskiej, warszawsko-praskiej, katowickiej i krakowskiej. Niektórzy z nich wzięli udział w naszych rekolekcjach już po raz kolejny - opowiada o. Piotr.

Co dały im te rekolekcje?

Adam: Te rekolekcje były dla mnie okazją do tego, by przypatrzeć się własnej modlitwie. Żeby zobaczyć, co w mojej modlitwie jest jeszcze słabe, niedoskonałe. Był to czas na zatrzymanie się, spojrzenie na moje życie i okazja do przyjrzenia się własnemu powołaniu. Ciekawe i budujące było dla mnie też doświadczenie obecności innych chłopaków, którzy tak jak ja modlą się i rozmawiają z Jezusem i którzy tak jak ja chcą wciąż na nowo swoją relację z Bogiem pogłębiać i umacniać. Jestem za ten czas rekolekcji Panu Bogu bardzo wdzięczny.

Mateusz: Rekolekcje dały mi trzy ważne dla mnie rzeczy. Pierwsza to wyciszenie i porzucenie codziennego chaosu, druga to umocnienie w mojej wierze i w modlitwie, a trzecia to kwestia rozeznania mojego powołania. Utwierdziłem się między innymi w tym, że nie da się rozeznać powołania bez osobistej modlitwy.

Michał: Jestem na rekolekcjach w pijarskim seminarium już po raz drugi. W czasie tych rekolekcji zobaczyłem, jak bardzo ważne w moim życiu jest Słowo Boże. Słowo jest żywe, bo ja się w nim ciągle na nowo odnajduję, identyfikuję się z osobami, o których mówi Ewangelia i z wydarzeniami, które w czasie pustyni rozważaliśmy. Te wydarzenia próbowałem odnosić do mojego życia, dzięki czemu lepiej widziałem działanie Pana Boga w mojej codzienności.

Maciek: Rekolekcje dały mi świadomość tego, jak ważne w naszym życiu są relacje. Najpierw ta relacja z Panem Bogiem, bardzo osobista, indywidualna, ale także te relacje z innymi osobami. Przez kilka dni tworzyliśmy tutaj męską wspólnotę i widziałem, jak każdy z nas – poprzez modlitwę, sakramenty, Słowo Boże - buduje swoją osobistą relację z Jezusem. Jezus też miał i budował różne relacje z różnymi ludźmi, więc najlepiej od Niego uczyć się budowania relacji z innymi.

Wszystkim osobom, które w czasie tych rekolekcji modliły się za nas, bardzo dziękujemy - mówi o. Piotr. Jednocześnie wciąż proszę o tę modlitwę, bowiem już w najbliższy piątek 17 lipca rozpoczynamy kolejny turnus rekolekcji powołaniowych dla kolejnej grupy chłopaków.

MK