Uroczystość Chrystusa Króla

Uroczystość Chrystusa Króla

W ostatnią niedzielę, 22 listopada do Liturgicznej Służby Ołtarza i scholki Nutki z Wieczystej działających w Krakowie na Wieczystej zostali włączeni nowi członkowie.

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata to patronalne święto Liturgicznej Służby Ołtarza, a także scholi. Dlatego na Mszy Świętej o godz. 15.30 zgromadzili się ich członkowie wraz z rodzicami. Eucharystii przewodniczył o. Tomasz Jędruch, proboszcz w koncelebrze z o. Piotrem Górką, opiekunem LSO.   

Tego dnia w poczet kandydatów na ministrantów zostało włączonych 4 aspirantów: Tomek, Piotrek, Sebastian i Michał, którzy będą przygotowywali się przez najbliższy rok, by zostać ministrantami. Po rocznej formacji dwóch kandydatów: Tomek i Bartek, zostali pobłogosławieni do pełnienia służby ministranta. Pozostali obecni ministranci, lektorzy i ceremoniarze odnowili złożone niegdyś przyrzeczenia i w ten sposób powiedzieli przed Bogiem i zebraną wspólnotą liturgiczną - Tak Panie Jezu, chcę dalej służyć przy Twoim ołtarzu! Poprosili o pomoc i wsparcie w pełnieniu tej zaszczytnej służby.

Liturgiczna Służba Ołtarza otrzymała z rąk Ojca Proboszcza Tomasza Jędrucha błogosławieństwo Boże na cały kolejny rok formacyjny.

Swoje święto tego dnia miała również scholka parafialna, bowiem 22 listopada obchodzone jest wspomnienie św. Cecylii - patronki muzyki kościelnej. Do jej grona dołączyły dwie nowe osoby. Wszyscy pozostali członkowie odnowili swoje przyrzeczenia do pełnienia posługi muzycznej w zgromadzeniu liturgicznym w parafii.

W tym roku Uroczystość wyglądała inaczej niż w poprzednich latach, a to za sprawą panującej epidemii. Spotkaliśmy się nie tak jak zawsze na Mszy Świętej o godzinie 11:00 z całą wspólnotą parafialną, ale na dodatkowej Mszy Świętej o godz. 15.30 w swoim gronie i naszych rodziców - opowiada Mateusz Łyczko, prezes LSO na Wieczystej. Niektórzy z różnych powodów nie mogliby być fizycznie, natomiast łączyli się z nami duchowo. Gratuluję nowym członkom LSO i życzę im, aby Pan Jezus każdego dnia rozpalał ich gorliwość do służby, a powierzone zadania wykonywali z sercem i miłością - zakończył Mateusz Łyczko.

MK