W Zakonie: o. Lucjan od Niepokalanego Serca NMP

Urodził się 23 sierpnia 1935 r. w Karwinie (diecezja kielecka). Został ochrzczony w kościele parafialnym p.w. Podwyższenia Krzyża Św. w Dobranowicach- Poborowicach.

Do szkoły podstawowej uczęszczał w Karwinie w latach 1942-1949, zaś w latach 1950-1954 do liceum ogólnokształcącego w Proszowicach. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Diecezjalnego w Kielcach. Jednak po pierwszym roku poprosił o przyjęcie do Zakonu Pijarów. Został przyjęty. W dniu 11 września 1955 roku rozpoczął nowicjat w Krakowie-Rakowicach. Po rocznej próbie złożył profesję w dniu 12 września 1956 r. na ręce o. prowincjała Andrzeja Wróbla.

Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Krakowie u Księży Misjonarzy w latach 1956-1961. 30 października 1960 roku złożył śluby wieczyste na ręce o. Bonawentury Kadei. Tego samego roku przyjął święcenia diakonatu. Dnia 18 października 1961 roku przyjął święcenia prezbiteratu w Krakowie na Stradomiu z rąk bpa Lorka.

Pracował w większości placówek duszpasterskich, prowadzonych przez pijarów w Polsce. Rozpoczął w Krakowie-Rakowicach, a później kolejno był w następujących miejscowościach: Kraków (ul. Pijarska), Bolszewo k/Wejherowa, Maciejowa k/Jeleniej Góry, Jelenia Góra Cieplice, Hebdów, gdzie przez pewien czas był proboszczem, Łowicz, Rzeszów i ostatnio Jelenia Góra-Cieplice.

Dzięki niemu w 1973 r, po przeszło 300 latach od założenia Kolegium Pijarów w Rzeszowie, przy ul. 3-go Maja, pijarzy powrócili do Rzeszowa. Po wstępnych uzgodnieniach ówczesnego biskupa przemyskiego Ignacego Tokarczuka z o. Prowincjałem Edwardem Malickim właśnie o. Lucjanowi Pabiańczykowi zostały zlecone prace przygotowawcze w organizacji pijarskiego ośrodka duszpasterskiego na Wilkowyi. Po dokonaniu przez o. Lucjana pierwszych prac adaptacyjnych po raz pierwszy odprawiono na Wilkowyi Mszę św. - Pasterkę w wigilijny wieczór 1974 r.

O tym okresie pobytu o. Lucjana na Wilkowyi powiedział ks. prałat Stanisław Mac, proboszcz parafii katedralnej w Rzeszowie, na uroczystościach pogrzebowych w rodzinnej parafii o. Lucjana znamienne świadectwo: „W imieniu prezbiterium rzeszowskiego i całej diecezji rzeszowskiej pragnę zaakcentować naszą obecność tutaj, w tym ostatnim momencie przed pogrzebaniem ciała ks. Lucjana (...). Nasza obecność tutaj, tak liczna, - dwa autobusy, - niechaj będzie pociechą i znakiem solidarności. Pragnę także oprócz pożegnania wyrazić mu serdeczne podziękowanie w imieniu całej diecezji rzeszowskiej, a wcześniej jeszcze przemyskiej, bo tak się złożyło, że obaj, jakby razem przyszliśmy do Rzeszowa w czasach bardzo trudnych, ciężkich. Rok 1974 to niejako apogeum socjalizmu. Wtedy on przyszedł tam na Wilkowyję jako prekursor zupełnie nowego działania w skali całej Polski. Wtedy podejmowaliśmy się budowy świątyń w wielkim mieście. On podjął się organizowania tego z ośrodków duszpasterskich, który jest dzisiaj «bramą wschodnią» Rzeszowa, miasta, w którym od tamtego momentu z czterech wówczas istniejących, powstało aż 23 parafie. Dlatego chciałem mu serdecznie podziękować za to ryzyko, które wymagało wielkiej odwagi w tamtych czasach. Całe hordy esbeków z gen. Płatkiem na czele czyhały na każdego i śledziły każdy krok, roztaczając swoją opiekę dziesiątkami ormowców, którzy na każdym kroku kontrolowali tych, którzy organizowali nowe parafie. Chciałem mu podziękować za pierwszy krok, bo później już inni robili następne, aż po ks. Kazimierza Zborowskiego”.

O. Lucjan Pabiańczyk zmarł 13 kwietnia 1998 r. w Jeleniej Górze-Cieplicach. Udawał się właśnie na Mszę św. do szpitala, gdzie był kapelanem. Miał 63 lata, w życiu zakonnym przeżył 43, z czego 37 w kapłaństwie.

W piątek 17 kwietnia 1998 r. odbyły się zakonne uroczystości pogrzebowe w Cieplicach. Mszy św. przewodniczył o. Prowincjał Zbigniew Janiczek, koncelebrowało wielu pijarów. Następnie, na wyraźne życzenie najbliższej rodziny, ciało zostało przewiezione do Dobranowic - Poborowic, rodzinnej parafii o. Lucjana. Tam uroczystości pogrzebowe odbyły się 20 kwietnia. W ceremoniach pogrzebowych wzięli udział pijarzy z Krakowa, Sierosławic, Hebdowa, Rzeszowa oraz licznie zebrani wierni wraz z duchowieństwem diecezjalnym. Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. M. Małczuś, kapłan pochodzący z miejscowej parafii. W imieniu pijarów zmarłego pożegnał były Prowincjał o. Andrzej Wróbel, który w 1961 r. głosił o. Lucjanowi kazanie prymicyjne oraz o. Antoni Jelonek, proboszcz parafii w Cieplicach.

Obecność ks. prałata Stanisława Maca i jego słowa wypowiedziane w Dobranowicach były wyrazem wdzięczności Kościoła rzeszowskiego. Parafianie z Wilkowyi modlą się za swego pierwszego duszpasterza nie tylko tym, że licznie wzięli udział w pogrzebie, ale i zamawiając Msze św. w intencji zmarłego o. Lucjana. Pragną mu tym samym wyrazić wdzięczność za pracę dla Chrystusa i Kościoła, którego sami stanowią ważną cząstkę.

(oprac. o. Henryk Bogdziewicz SP)