Relacja z Światowych Dni Młodzieży w Panamie

Relacja z Światowych Dni Młodzieży w Panamie

Od 22 stycznia w Panamie odbywały się wydarzenia centralne podczas Światowych Dni Młodzieży 2019. Tydzień przed tymi wydarzeniami miały miejsce spotkania w diecezjach. Przedstawiamy relację z tych wydarzeń o. Łukasza Zarasia SP, który miał przyjemność w nich uczestniczyć. 

Poniedziałkowy poranek to czas powrotu do domu i swoich obowiązków. W drodze na lotnisko Pan taksówkarz dzieli się swoimi doświadczeniami jako mieszkaniec Panama City, wypowiadając się pozytywnie na temat uczestników ŚDM i atmosfery, którą tworzyli. Lotnisko jest zatłoczone, widząc tłumy powracających pielgrzymów, czuć jeszcze ducha minionych dni. Odzywają się wspomnienia, jak dwa tygodnie wcześniej po wylądowaniu i korzystaniu z transportu publicznego doświadczyliśmy miejscowej życzliwości.

W drzwiach autobusu dowiedzieliśmy się, że nie zakupimy biletu ponieważ nie posiadamy kart miejskich. Jeden z pasażerów widząc nasze zakłopotanie bez namysłu wyciągnął i użyczył nam swojej karty. Takiej życzliwości doświadczaliśmy przez cały pobyt.

Kolejne dni mijały na poznawaniu lokalnej kultury, zwyczajów i doświadczaniu niesamowitej otwartości mimo skromnych jak na europejskie standardy warunków życia. Mając już wcześniejsze doświadczenie spotkania ludzi podczas ŚDM w Rio de Janeiro,  utwierdziłem się w przekonaniu, że żyjąc skromnie, można być szczęśliwym, radosnym i zdolnym do dzielenia się tym co posiadam, choć nie zawsze jest to wiele. Według planu ŚDM, centralne wydarzenia przeżywaliśmy w Panama City: katechezy, festiwal młodych i celebrację liturgiczną. Spotkanie w Panamie charakteryzowało się przede wszystkim obecnością bardzo dużej liczby uczestników z Ameryki Południowej i Środkowej. Ich radość, gorący temperament był widoczny wszędzie, tańce i śpiewy słyszane były w każdym zakątku miasta. To oni tworzyli klimat tego spotkania. My Polacy byliśmy najliczniejszą grupą młodzieży z Europy co było wspaniałym świadectwem. Mieszkańcy Ameryki Południowej i Środkowej odbierają nas jako jeden z bardziej wierzących narodów na świecie skoro tylu nas przyjechało. Te słowa są dla nas dużym wyzwaniem, wskazując jaka odpowiedzialność na nas spoczywa. Wspomnienie, które zapadło mi w pamięci to wspólna modlitwa przeżywana w ciszy i skupieniu z setkami tysięcy młodzieży podczas Drogi Krzyżowej i nocnego czuwania. Pośród radosnych tańców i okrzyków na cześć papieża, Matki Bożej oraz jej syna Jezusa Chrystusa był czas na adorację Najświętszego Sakramentu. W Panamie widziałem młodych z hiszpańskojęzycznych krajów pełnych radości, a jednocześnie tych samych młodych, którzy ze łzami w oczach, ale pełnych nadziei wpatrywali się w oblicze Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i Matkę Bożą z Antigua, ofiarując im trudne sytuacje w swoich rodzinach, krajach pochłoniętych konfliktami oraz często trudności płynące z możliwości praktykowania swojej wiary. Przejmowała również postawa rodzin goszczących pielgrzymów, ich szczęście z bycia razem, ich chęć pomocy. Wracając z tych rekolekcji do Ojczyzny z posłaniem, Papież Franciszek wskazywał by prosić Maryję, by pomagała młodym odważnie mówić Bogu OTO JA tak jak ona wypowiedziała słowa "Oto ja, służebnica pańska, niech mi się stanie według słowa twego". By nie wstydzić się tego czego wstydzi się dzisiaj świat - umiejętności służenia bliźnim.