On żyje, żyj i Ty! - 19. SMP

On żyje, żyj i Ty! - 19. SMP

On żyje, żyj i Ty! Pod takim hasłem odbyło się 19. Spotkanie Młodzieży Pijarskiej, które w dniach 11-14 października zgromadziło 600 młodych z Elbląga, Bolszewa, Bolesławca, Jeleniej Góry-Cieplic, Łowicza, Łapsz Niżnych, Poznania, Warszawy, Katowic, Krakowa - Liceum i Wieczystej, należących do naszej prowincji czeskich Starażnic, pijarów i pijarek z Rzeszowa oraz młodzież ze Słowacji i Węgier.

On daje życie!

Tegoroczne spotkanie rozpoczęło się od prezentacji grup. Każdej z nich został przydzielony jeden z młodych bohaterów biblijnych, którzy są wspominani w adhortacji Christus vivit. Młodzi mogli w prosty sposób inspirować się życiem Dawida, Gedeona, Jonasza, Józefa, Rut, Salomona, Samuela, Szawła, panien roztropnych, bogatego młodzieńca czy syna marnotrawnego. Dzień zakończył się konferencją o. Piotra Wiśniowskiego pt. On daje życie. Zachęcał młodych, aby rozpoczęli od spowiedzi świętej, która pozwala na pozostawienie wszystkiego, co jest skażone przez grzech. Klęknij tutaj przed krzyżem, popatrz Mu prosto w oczy i powiedz albo tak jak św. Tomasz: Pan mój i Bóg mój, albo powiedz te słowa z psalmu: Dziękuję Ci, Panie, że tak cudownie mnie stworzyłeś. Nawet jeśli w to nie wierzysz, zacznij te słowa powtarzać, a zobaczysz, że zmieni się Twoje myślenie – mówił o. Piotr. Po niej odbyła się adoracja krzyża, którą poprowadził o. Andrzej Lisiak.


By nie stracić życia

W drugim dniu gościliśmy ks. bpa Janusza Mastalskiego, który wygłosił dla nas konferencję pt. By nie stracić życia. Przekazał młodym 7 zasad papieża Franciszka, według których powinni się kierować w życiu. Papież Franciszek zachęcał, aby nie wegetować, ale zostawić ślad w historii, bo Bóg jest Panem ryzyka – mówił biskup. Wzywa do tego, abyśmy zawsze stawali w prawdzie. Dlatego proszę Was, abyśmy wyjechali stąd, nie tylko pod wpływem, że przeżyliśmy fajne spotkanie. Jedni będą zadowoleni, inni mniej, ale żebyście stąd wyjechali mocniejsi. I to chcę mocno podkreślić, nie dajcie się wypchnąć z Kościoła, nie dajcie się wypchnąć ze świata wartości chrześcijańskich, nie dajcie się zmanipulować, że to, co przyjemne i to, co skuteczne, to dobre, bo to jest nieprawda. Przynajmniej nie do końca. Dlatego walczcie o to, żeby w waszym życiu zagościła prawda. Bo tam gdzie nie ma prawdy, nie ma przyszłości – zakończył konferencję bp Janusz Mastalski. Po niej młodzi mieli okazję zadać pytania nie tylko dotyczące konferencji, na które odpowiadał ksiądz biskup. Wieczór drugiego dnia zarezerwowany był na Przegląd Piosenki Religijnej. W tym roku wzięły w nim udział grupy z Poznania, Łowicza, Rzeszowa, Bolszewa oraz Krakowa-Wieczystej. Kreatywność grup niewątpliwie zaskoczyła wszystkich uczestników, którzy świetnie się bawili, jak i dopingowali każdy zespół. Nieodłącznym elementem drugiego dnia była również chrześcijańska zabawa, podczas której animatorzy poprowadzili tańce pijarskie. Dzień zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu, którą poprowadził dk. Przemysław Kołacki.


W poszukiwaniu życia w obfitości

Trzeci dzień rozpoczęła konferencja o. Eloya Fernandeza – pijara z hiszpańskiej Prowincji Emaus. W swojej konferencji W poszukiwaniu życia w obfitości opowiedział młodym o swoim rozeznawaniu powołania, jakie wydarzenia i osoby wpłynęły i ukształtowały jego wybór. Nie znasz wielkości, która jest w Tobie – mówił. Pan Bóg ma wielkie plany względem Ciebie, względem świata. Nie mogę być dobrym chrześcijaninem, jeśli nie pytam Boga, jak mogę spełnić te plany. Chcę Was zachęcić, żebyście dbali o swoje życie religijne za pomocą tego, do czego mamy dostęp: modlitwa, spowiedź, Eucharystia, różne grupy. Jezus nie tylko pyta, ale mówi, w jaki sposób możemy go naśladować – podsumował o. Eloy. Po południu odbyła się wycieczka do Puszczy Niepołomickiej. Gdy już wszystkie grupy dotarły na Polanę Sitowiec, SMPowicze spontanicznie zaczęli tańczyć belgijkę i inne tańce. Po powrocie odbyła się Eucharystia, której przewodniczył o. Mateusz Pindelski – Prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów. Wygłosił również kazanie do młodych, w którym mówił o zadaniu, jakie czeka młodych po zakończeniu SMP. Dzisiejszy dzień podpowiada nam jak żyć. Obchodzimy Dzień Papieski pod hasłem: Wstańmy i chodźmy! Jezus przeżył miłość Ojca, która go ocaliła. Każdy przeżywa tu na SMP wielkie doświadczenie wiary, wielką radość z Jego obecności. Jezus mówi do nas wstańmy – chodźmy. W tej chwili nie wyjedziemy, ale w liturgii możemy doświadczyć Jego obecności – powiedział Ojciec Prowincjał. Wieczorem odbyła się zabawa taneczna, a liceum znów tętniło od bawiącej się w nim młodzieży. W wieczorną modlitwę wprowadził nas występ artystyczny przygotowany przez animatorów, który wywarł na wszystkich niesamowite wrażenie.

On żyje, żyj i Ty!

Tegoroczne SMP trwało wyjątkowo 4 dni. Ostatni z nich rozpoczął się od świadectw wyjątkowych kobiet – Pani Jadwigi i Ani, które żyją pełnią życia na co dzień. Pomimo swoich ograniczeń związanych z niepełnosprawnością realizują swoje marzenia. Pani Jadwiga należy do krakowskiej parafii na Rakowicach. Mam szczęście, że mieszkam w parafii, w której kościół jest bez barier – mówiła. Zwróciła uwagę na środowisko, w jakim młodzi żyją na co dzień. Nie bójcie się odezwać i zaproponować pomoc, a dobro, zanim się zorientujecie wróci do Was – kontynuowała. W każdym etapie mojego życia czułam i czuję obecność Pana Boga, który zawsze kieruje do mnie człowieka we właściwym czasie – powiedziała Pani Jadwiga. Ania natomiast jest podopieczną Stowarzyszenia Klika, które działa przy Duszpasterstwie OO. Dominikanów w Krakowie. Od początku miała wątpliwości zanim zdecydowała się pójść na spotkanie Kliki, kiedy już się przełamała, zrozumiała, że można ją polubić. To dzięki tym ludziom zaczęłam uczestniczyć w życiu Kościoła. Dzięki nim otwarłam się na przyjaźń, zaczęłam mieć znajomych, przyjaciół, a nie spodziewałam się tego – opowiadała. Przyjaciele z Kliki towarzyszyli mi w realizacji moich kolejnych marzeń, takich jak pielgrzymka do Santiago de Compostela i Fatimy, Ekstremalna Droga Krzyżowa czy wyjście w góry. Nie ważne, w jakim okresie życia jesteście, buntu i czy kochacie Boga. On zawsze Was przygarnie – zakończyła swoje świadectwo Ania. Jedna z uczestniczek SMP, chodząca do pijarskiego Liceum w Krakowie jest wolontariuszką w Stowarzyszeniu. Chodzi przede wszystkim o budowanie relacji z ludźmi – wyjaśniała Ania. Wolontariusze starają się być i pomagać nie tylko wtedy, kiedy jest to konieczne ze względu na specyficzne potrzeby podopiecznych, ale również wtedy, kiedy rodzą się spontaniczne pomysły na wieczór, weekend czy wakacje – tłumaczyła. Relacje w Klice opierają się na obustronnej wymianie, która sprawia, że wszyscy są równi, pełnowartościowi i tak samo potrzebni, a podstawą działania Stowarzyszenia jest przyjaźń – powiedziała Ania. Po zakończeniu świadectw młodzi uczestniczyli w ostatniej wspólnej mszy świętej, której przewodniczył o. Jacek Wolan. On żyje, żyj i Ty! Spróbujemy przeżyć tę Eucharystię jako spotkanie z Tym, który żyje i jako spotkanie z tymi, którzy też chcą żyć – rozpoczął kazanie o. Jacek. Było to również podsumowanie, tego co młodzi doświadczyli podczas tych 4 dni. Kazanie opierało się na postaci Jonasza, o którym była mowa w Ewangelii. Co dla Ciebie było szczególnym znakiem – pytał. Do odpowiedzi został "wywołany" o. Tomasz Abramowicz. Głębokie, serdeczne, radosne poczucie wspólnoty. W takim bardzo szerokim wymiarze i w takim malutkim wymiarze - odpowiadał. Malutkim, czyli moi współbracia, opiekunowie, animatorzy, wolontariusze. Szerokim np. wspólna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem, gdzie do nocy klęczeliśmy w sobotę, czy w piątek przy krzyżu. Niesamowite poczucie wspólnoty. To dla mnie jest taki znak – podsumował o. Tomasz. Natomiast o. Piotr Jałako zwrócił uwagę no coś innego – służba jaką widziałem wszędzie. Inne spojrzenie miała uczestniczka z chóru SMP - dla mnie takim bardzo dużym znakiem była wczorajsza modlitwa wieczorem. Gdy śpiewaliśmy ostatnią pieśń, otworzyłam oczy, wszyscy trzymali się za ręce. To było bardzo piękne. O odpowiedź zostały również poproszone siostry pijarki. Dla mnie takim bardzo mocnym doświadczeniem była praca w grupach i dzielenie się młodych. To jak oni łykają proste rzeczy. To było takie niesamowite, że w prostocie jest taka głębia – powiedziała s. Monika Duc. Spotkaliśmy na pewno wiele razy Boga w każdej osobie którą poznaliśmy i spotkaliśmy na tym SMP – podzieliła się uczestniczka spotkania. Po zakończonej Eucharystii przyszedł czas na podsumowanie i podziękowanie wszystkim zaangażowanym w stworzenie i przebieg tego wydarzenia. Przede wszystkim podziękowania należą się animatorom pod przewodnictwem Sebastiana Romaniaka. Natomiast animatorzy podziękowali ojcom: Jackowi Wolanowi, Tomaszowi Abramowiczowi, Przemysławowi Suchemu i Radosławowi Boboniowi, których obdarowali ananasami z pasem pijarskim. Nie zapomniano również o zjednoczonym Chórze SMP, który tworzy się specjalnie co roku na tę okazję z uczestników pod przewodnictwem maestro Gabrieli Wąsacz.

Słowami – 19. Spotkanie Młodzieży Pijarskiej uważam za zamknięte – o. Jacek zakończył tegoroczne spotkanie.

Tegoroczne spotkanie się zakończyło. Młodzi wrócili do swoich domów, placówek, szkół, parafii, ale bogatsi o nowe doświadczenia, myśli, relacje, które będą budowały ich przez następny rok, które zaowocują. Na pewno hasło On żyje, żyj i Ty! nie jest dla nich tylko pustymi słowami, ale słowami, które będą zapalały do działania, tam gdzie się znajdą. Wierzymy, że inicjatywa Spotkań Młodzieży Pijarskiej, która trwa już od 19 lat, nieustannie rozwija nowe pokolenia, które inspirują się doświadczeniami, wrażeniami i przeżyciami uczestników tych spotkań. A one niewątpliwie chcą być częścią Młodzieży Pijarskiej w pełnym wymiarze.